Uśmiechnęłam się lekko do dziewczyny.
- Dzięki - powiedziałam przyglądają jej się - Od dawna tutaj jesteś? - zapytałam nagle, cóż może nie było to zbyt miłe pytać się na dzień dobry o takie rzeczy, jednak po prostu mi się wymknęło
- Od niedawna - odpowiedziała po chwili zamyślenia
- Dlatego też widzę Cię pierwszy raz w parku - powiedziałam, jednak bardziej mówiłam do siebie niż do dziewczyny.
- Mam nadzieje, że nie narobiła Ci problemów - spojrzała na psa, który właśnie siedział obok jej nogi
- Nie - zapewniłam - Lubię zwierzęta, więc miło było ją poznać - zapewniłam
- Będziemy musiały już chyba iść - stwierdziła zapinając smycz na obroży suczki
- Jakbyś chciała pogadać czy gdzieś wyjść, albo wynająć fotografa to pisz - wymarałam z kieszeni wizytówkę, gdzie było moje imię, nazwisko i numer telefonu
- Dzięki - spojrzała na kartkę
- W takim razie do zobaczenie - odwróciłam się idąc w stronę swojego domu. Nowo poznana osóbka wydawała mi się całkiem przyjazna, jednak wole nie oceniać ludzi zbyt pochopnie
( Rechel?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz