Ułamki sekundy, a ten facet był by martwy. Chciał sobie poderżnąć gardło. Gdyby nie tamta dziewczyna, nie zdążyli byśmy. Po skończonym dyżurze, ruszyłem w stronę domu, przechodząc przez park postanowiłem chwilę odpocząć, w tym celu usiadłem na ławce. A chwilę później, podeszła do mnie dziewczyna, która wskazała nam drogę.
- O hej, tak, wszystko dzięki tobie. - odwzajemniłem uśmiech, dziewczyna usiadła obok mnie. - Jestem Aleks. - przedstawiłem się.
- Emily. - zrobiła to co ja.
- Masz ochotę na spacer? - zaproponowałem.
Emily?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz