- Idź już do namiotu ja trochę
ogarnę – powiedziałem a ona ziewając poszła. Pozbierałem
rzeczy i wziąłem obudziłem Nico bo Amy się nie dało dobudzić.
Zaniosłem ją do namiotu w którym Nico już dawno zdążył się za
klimatyzować. Dziewczyna była już w swoim śpiworze. Ściągnąłem
koszulkę (ponieważ nie lubię w niej spać) i wśliznąłem się
do swojego śpiwora. Słuchałem jak dziewczyna niespokojnie się
kręci, noc była wyjątkowo zimna i powoli zaczął wiać wiatr i
kropić deszcz. Kręciła się niespokojnie.
- Zimno ci – zapytałem odwracając się w jej stronę.
- Trochę, Przeraża mnie ten wiatr i deszcz- powiedziała szeptem
- Choć do mnie – powiedziałem robiąc jej miejsce na wśliźniecie się. Wyszła niepewnie i weszła do mnie. Była naprawdę zimna i się trzęsła! Wtuliła się we mnie a ja oplotłem ją ramionami i zacząłem śpiewać by ją uspokoić
Ja chcę spać, chcę zobaczyć białe myszki
Ja chcę spać, może miłość mi się przyśni
Ja chcę spać, w moim małym pokoiku
Ja chcę spać, bez hałasu i bez krzyku
Stój, kto idzie? To mój mały miś pluszowy
Stój, kto idzie? Kolorowy sen baśniowy
Stój, kto idzie? Jakaś gwiazdka z nieba spadła
Stój, kto idzie? Dobra wróżka sen odgadła
Ja chcę spać...
Wiedziałem że nie zasnęła ale się trochę uspokoiła. Westchnąłem z ulgą i pocałowałem ją w czubek głowy
- Zimno ci – zapytałem odwracając się w jej stronę.
- Trochę, Przeraża mnie ten wiatr i deszcz- powiedziała szeptem
- Choć do mnie – powiedziałem robiąc jej miejsce na wśliźniecie się. Wyszła niepewnie i weszła do mnie. Była naprawdę zimna i się trzęsła! Wtuliła się we mnie a ja oplotłem ją ramionami i zacząłem śpiewać by ją uspokoić
Ja chcę spać, chcę zobaczyć białe myszki
Ja chcę spać, może miłość mi się przyśni
Ja chcę spać, w moim małym pokoiku
Ja chcę spać, bez hałasu i bez krzyku
Stój, kto idzie? To mój mały miś pluszowy
Stój, kto idzie? Kolorowy sen baśniowy
Stój, kto idzie? Jakaś gwiazdka z nieba spadła
Stój, kto idzie? Dobra wróżka sen odgadła
Ja chcę spać...
Wiedziałem że nie zasnęła ale się trochę uspokoiła. Westchnąłem z ulgą i pocałowałem ją w czubek głowy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz