piątek, 27 lutego 2015

Od Aleksa do Emily c.d

Uśmiechnąłem się.
- Skoro tak, to zaraz wrócę, nie podnoś się. Dosłownie zaraz będę. - powiedziałem, dziewczyna kiwnęła głową. Wyszedłem z mieszkania i pobiegłem do siebie. Zapiąłem psy na smycz, w plecak spakowałem puszkę chappie, dwie miski i po jednej zabawce dla każdego że by wiadomo - jak to szczeniaki - Nic nie narozrabiały. Ruszyliśmy do domu Emily, weszliśmy do środka, psy wąchały wszystko z zaciekawieniem.
- Gdy powiedziałeś zaraz, nie myślałam że to będzie tak dosłownie. - zaśmiała się.
Odłożyłem plecak i z zwierzakami podszedłem do kanapy, na której leżała Emily. Usiadłem na ziemi, jako pierwszego, na ręce wziąłem Devila.
- To jest Devil, a ten drugi to Asher. - powiedziałem uśmiechając się. - Chcesz coś zjeść, albo może pić? - spytałem.

Emily?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz