...
- Całkiem nieźle. - odparłam. - A, która godzina? - spytałam, zmieniając temat.
- Yy.. około dwudziestej. - spojrzał na zegarek.
- Cholera. Mam dyżur, jak się spóźnię będę miała przechlapane. - powiedziałam, po czym pocałowałam i pobiegłam do szpitala. Daleko nie miałam, kilka przecznic. Kiedy już się znalazłam na miejscu, udałam się na izbę, gdyż przywieźli jakiegoś chłopaka, który porządnie się upił. Zleciłam mu podstawowe badania. Poczułam wibracje.. Zadzwonił mi telefon.
- Słucham?
- Pani doktor. - usłyszałam głos pielęgniarki. - Jest pani pilnie potrzebna na OIOM-ie.
-Dobrze, będę za jakieś pięć minut.
Odział Intensywnej Opieki Medycznej znajdował się w innym sektorze szpitala. Doszedłszy na miejsce, podszedł do mnie anastezjolog. Przedstawił mi sytuację pacjentki ... Zbadałam i podałam odpowiednie leki. Podbiegł do mnie ginekolog. Mimo, iż miałam pracy po uszy.. kochałam to zajęcie.
- Mogłabyś zbadać moją pacjentkę. Potrzebna jest konsultacja chirurgiczna.
- Pewnie! - uśmiechnęłam się i poszłam za lekarką na oddział ginekologii.
Kobieta była po porodzie. Podczas ciąży miała problem z hemoroidami. Powstał obrzęk i była konieczna operacja. Udałam się na blok i umyłam przed operacją. Po batalii mogłam wracać do domu. O niczym innym nie marzyłam. Pojechałam taksówką do domu, gdzie czekał na mnie Alan z Ksawerym.
~~Alan?~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz