Wylądowałem pod wodą ciągnięty pod
wodę. Taka mała zemsta. Czekałem aż dzieciaczyna się wynurzy i
popłynąłem z daleka od niej tam gdzie nie będzie mnie widziała.
Widzę jak mnie szuka zmartwiona. Śmieję się cicho bo to jest
komiczny widok
Sorki króciutkie...
Sorki króciutkie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz