Rzadko kto tu odwiedzających, ma ochotę wyprowadzić psa na spacer. Zdziwiło, ale i jednocześnie ucieszyło mnie pytanie Thomasa. Ruszyliśmy w stronę parku, nagle Lotte owinęła nas swoją smyczą. Lekko się uśmiechnęłam. Po chwili, ruszyliśmy dalej. Doszliśmy do parku, gdzie było wielkie jezioro. Podeszliśmy bliżej wody i pozwoliliśmy psom pobawić się w wodzie.
- Czym się zajmujesz? - spytałam, ponieważ chciałam go lepiej poznać.
~~Thomas?~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz