Szczerze mówiąc to sam nie wiedziałem co zamówić, było wiele ciekawych dań, o większości nie słyszałem.
- Sam nie wiem co wziąć. - lekko się uśmiechnąłem. Nagle podeszła do nas kelnerka.
- Poproszę kurczaka w miodzie z sezamem. - powiedziała odkładając menu.
- A ja frytki i nuggetsy. - poprosiłem.
Kelnerka kiwnęła głową, zabrała karty i odeszła. Rozmawialiśmy z Julią a po około 10 minutach przynieśli nasze zamówienie. Moja lewa ręka nie była jeszcze w pełni sprawna, ale na szczęście byłem praworęczny. Zaczęliśmy jeść, wszystko było po prostu pyszne. Po skończonym posiłku wyszliśmy z restauracji, złapałem Julię za rękę i ruszyliśmy w stronę domu.
- Jak się czujesz? - spytałem z troską.
~~Julia?~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz