środa, 25 lutego 2015

Od Alana do Julii (C.D)

- Dla ciebie wszystko. - uśmiechnąłem się i odwzajemniłem pocałunek.
Usiedliśmy na kanapie, włączyliśmy jakiś film fantastyczny. Moim zdaniem nie był za ciekawy, ale widziałem że Julii bardzo się podobał więc nic nie mówiłem, tylko oglądałem. Jakoś pod koniec filmu zadzwonił tata, poszedłem do kuchni, aby nie przeszkadzać dziewczynie. Odebrałem... [...] Wróciłem do Julii.
- Kto dzwonił? - spytała.
- Tata. Przyjedzie jutro i chce wziąć Ksawerego do siebie na tydzień albo dwa. - westchnąłem.
- Puścisz go?
- Jasne, po co ma w domu siedzieć. Niech korzysta z życia. - wzruszyłem ramionami. - Ale mi też nie będziemy siedzieć w domu. - szepnąłem obejmując ją.
- Nie, a co planujesz? - spytała przytulając się do mnie i lekko uśmiechając.
- Góry, śnieg, snowboard, narty... co ty na to? - spytałem.

~~Julia?~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz