piątek, 27 lutego 2015

Od Michaela C.D. Lydii

Ubrałem się szybko w koszulę i jeansy, a małą ubrałem w sukieneczkę i rajstopy.
Tiga oczywiście nie wypuszczała z rączek swojego misia, więc razem z nim włożyłem ją do nosidełka, a wiedząc, że Lydia nie mieszka daleko, zamocowałem nosidełko do wózka i przeszedłem się z małą, a nie chcąc iść z pustymi rękami, wziąłem jeszcze wino.
Podchodząc pod drzwi dziewczyny, zapukałem do jej domu i czekałem aż otworzy..

(Lydia?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz