- Zapraszam do środka. - powiedziałam szybko.
- Wózek zostawię tutaj a to dla ciebie. - odparł podając mi wino a potem odpinając nosidełko od wózka i wchodząc do środka. Po chwili zaprowadziłam Michaela do salonu. Chłopak postawił nosidełko na kanapie i wyciągnął z niego swoją córkę. Dziewczyna zaczęła się rozglądać.
- ładną masz córeczkę Michael. - rzekłam spokojnie patrząc na tą dwójkę.
- Dzieki.
- Ja zaraz wrócę idę do kuchni, a ty rozgość się. - powiedziałam idąc w stronę kuchni. Po kilku chwilach wróciłam kładąc na stół talerze.
( Michael ? )
- ładną masz córeczkę Michael. - rzekłam spokojnie patrząc na tą dwójkę.
- Dzieki.
- Ja zaraz wrócę idę do kuchni, a ty rozgość się. - powiedziałam idąc w stronę kuchni. Po kilku chwilach wróciłam kładąc na stół talerze.
( Michael ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz