sobota, 21 lutego 2015

Od Juliette do Thomasa (C.D)

- Zamiast latać za nią po całym parku, wystarczy kucnąć. - uśmiechnęłam się.
Oboje kucnęliśmy. Wyciągnęłam w kieszeni małe kostki, które wszystkie psy uwielbiają. Zagwizdałam, a gdy sunia zobaczyła że trzymam coś do jedzenia, od razu do nas podbiegła i poczęstowała się przysmakiem. Dałam garść chrupków Thomasowi, udało nam się zwabić wszystkie psy.
- Tak prościej. - uśmiechnęłam się głaszcząc Willa.

~~Thomas?~~ Następnym razem będzie dłuższe xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz