Obudził mnie przyjemny głos Aleksa. Otworzyłam oczy, on usiadł obok mnie i przyniósł mi śniadanie.
-Uwielbiam takie śniadania. - Posłałam mu uśmiech i wzięłam jedną z kilku kanapek. - Jedz.
-To dla Ciebie.
-A ja się z Tobą teraz dzielę, jedz.
Wziął kanapkę i zaczęliśmy jeść. Po skończonym posiłku Aleks odstawił na bok tackę i położył się. Przysunęłam się do niego i wtuliłam jak wczoraj.
-Dziękuję, że jesteś. - Wyszeptałam patrząc mu w oczy i delikatnie pocałowałam.
Aleks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz