Spojrzałam w jego oczy.
-W takim razie Ty też jesteś złodziejem. - Tym razem to ja go pocałowałam i uśmiechnęłam się do niego.
-Masz ładny uśmiech.
-Dziękuję. - Chłopak wstał a ja spojrzałam na stół. Wstałam i zaczęłam zbierać talerze po skończonym posiłku.
-Pomóc Ci?
-Jeśli chcesz. - Pocałowałam go w policzek.
Thomas? (Wybacz ale brak weny :( )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz