piątek, 27 lutego 2015

Od Mirandy CD. Mala

Po wynurzeniu nigdzie nie zobaczyłam Mala. Zaczęłam go szukać, ale poszło to na marne.
- Mal gdzie jesteś?! - zawołałam, ale on się nie odezwał. Zaczęłam się o niego niepokoić, ale wiedziałam,że on umie pływać. - Mal błagam Cię to nie jest śmieszne!
- Wiedziałem, że się o mnie boisz. - usłyszałam za sobą głos chłopaka. Szybko obróciłam się w jego stronę. Mal płynął w moją stronę z uśmiechem na twarzy. Patrzałam na niego cały czas. Gdy do mnie podpłynął trzasnęłam do w twarz.
- Jesteś głupi! – wrzasnęłam wściekła na chłopaka. Ten pocierał swoją ręką policzek na którym pojawił się czerwony odcisk mojej dłoni.
- Za co oberwałem? – zapytał zdziwiony moim zachowaniem.
- Bałam się, ze Ci coś się stało a ty po prostu się ukryłeś! Myślałam, że jesteś mądrzejszy! – wrzasnęłam zaczynając płynąc w stronę brzegu.
- Miranda stój! – krzyczał za mną, ale ja miałam go gdzieś. Gdy wyszłam na brzeg poszłam do namiotu i wyciągnęłam z torby wyschnięte szorty i moją bluzkę. Gdy się przebrałam i wyszłam z namiotu zobaczyłam Mala. Szedł prosto w moją stronę. – Miranda…
- Odwal się!
( Mal ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz