- Nie, dzięki. - powiedziałam z dezaprobatą.
- No, nie daj się prosić. - nalegali.
- Nie przepadam za grami konsolowymi. - odparłam. - Poza tym mam mnóstwo pracy. Muszę przygotować się jutrzejszego egzaminu. - westchnęłam.
- Twoja strata. - wrócili do gry, a ja poszłam do sypialni, gdzie miałam trochę spokoju.
Z torby wyjęłam wszystkie potrzebne mi do nauki książki i moje prywatne notatki. Studiowałam ten materiał jakieś trzy godziny.. Do pokoju wszedł Alan.
- Nie idziesz jeszcze spać? - spytał zmęczony.
- Nie sądziłam, że od gry można, aż tak spożytkować energię. - zaśmiałam się. - Pewnie będę Ci przeszkadzać, przejdę do salonu. - zabierałam rzeczy z łóżka.
Chłopak bezwładnie opadł na materac.
- Mhym. - nie dotarło do niego, co przed chwilą powiedziałam.
Uczyłam się całą noc. Kiedy nastał świt .. postanowiłam, że muszę coś zjeść i odpocząć, to również poprawia myślenia, a byłam bardzo senna. Udałam się do kuchni, lodówka była pusta .. jedynie, znajdowały się tam płatki i mleko, a na to niekoniecznie miałam ochotę. Ubrałam się i wyszłam do sklepu po świeże pieczywo. Wróciłam, niosąc bułki. Przy stole, zastałam Alana i Ksawerego .. delektowali, chociaż nie można było tak, tego nazwać.. jedli, jak głodne wilki.
- Smacznego. - powiedziałam, uśmiechając się.
Po posiłku, udałam się na upragniony spoczynek. Niestety, nie udało mi się pospać zbyt długo. O 16 miałam egzamin, więc musiałam się jeszcze umyć, ubrać i oczywiście przygotować. Spełniwszy te warunki, pożegnałam się z chłopakami ...
- Może Cię odwieść? - spytał Alan.
- Byłabym wdzięczna. I tak jestem już spóźniona.
~~Alan? Myślałam, że zrobisz jakąś kolację, albo coś. xd ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz