czwartek, 26 lutego 2015

Od Szymona do Mikel'a (C.D)

Jeśli myśli, że mnie tym swoim gadaniem wkurzy, to się myli. Nagle zadzwonił mi telefon. [...]
- Już jadę. - powiedziałem i pobiegłem do domu, wsiadłem na motor i pojechałam pod studio.
Zażyczyli sobie, że szybciej nagramy nową piosenkę. Jedną zaliczyliśmy, została ostatnia. Wszedł do mnie Tay i zaczął mi tłumaczy jak mam śpiewać. Nagle kątem oka spostrzegłem tego idiotę.

~~Mikel~~ Brak pomysłu ;c

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz