niedziela, 8 lutego 2015

Od Tai Cd. Mikołaja

Co robisz gdy jakiś mężczyzna długo Cię obserwuje z nieznanych Ci przyczyn? Oczywiście atakujesz i pytasz czego chce, jednak tym razem, wiedziałam, że chodzi o coś innego. Zwłaszcza słysząc głos chłopaka. Po chwili mężczyzna podszedł do nas i wręczył nam portret na którym widniała moja podobizna. Byłam na prawdę zachwycona obrazek, zwłaszcza, że uwielbiam sztukę
- Nie musiałeś - powiedziałam z uśmiechem
- Ale chciałem - odpowiedział mi tym samym. Spojrzałam jeszcze raz na obraz i podziękowałam malarzowi.
- Przyjemnie było malować taką kobietę - uśmiechnął się i poszedł na swoje miejsce, gdzie następne osoby chciały mieć na wyłączność tak cudowną pracę. My szliśmy dalej, nie ukrywam, że uśmiech nie schodził mi z twarzy.
- Cieszę się, że Ci się podoba - powiedział patrząc na mnie z uśmiechem
- Bardzo - przyznałam, jednak nie zdążyłam dokończyć, gdyż zadzwonił mój telefon
- Panna Taiga? - usłyszałam znajomy głos w słuchawce
- Tak, o co chodzi? - zapytałam
- Jest pani potrzebna, chodzi o te nowe fotografie
- Dobrze zaraz będę - westchnęłam chowając telefon do tylnej kieszeni - Świetnie się dzisiaj bawiłam, jednak muszę iść
- Praca? - zapytał
- Tak - kiwnęłam głową
- Odprowadzę Cię do domu - powiedział z uśmiechem, na co jedynie skinęłam głową. Szliśmy śmiejąc się i rozmawiając praktycznie o niczym. W końcu doszliśmy pod moje drzwi
- Było nawet przyjemnie - powiedziałam otwierając drzwi
- Zgadzam się - przytaknął, staliśmy tak chwile patrząc na siebie
- Jak będziesz coś wiedzieć to daj mi znać - powiedziałam wchodząc do mieszkania. Odstawiłam misia i portret na stole w salonie i wzięłam aparat na którym były wszystkie zdjęcia, w razie jakiś problemów. Gdy doszłam do agencji, problem na szczęście nie okazał się zbyt wielki, jednak i tak zatrzymali mnie tam na kilka godzin.

( Mikołaj?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz