piątek, 6 lutego 2015

Od Tai Cd. Mikołaja

Spojrzałam na chłopaka i przekręciłam lekko głowę, czyli miał na imię Mikołaj, chłopak był wyższy ode mnie i to całkiem sporo wyższy. Nawet mając buty na obcasie i tak byłam niska, nienawidziłam tego, jednak mimo wszystko wolałam być mała niż wysoko jak żyrafa.
- Taiga - powiedziałam jedynie kończąc swojego drinka
- Nowa w mieście? - zapytał nie zmieniając wyrazu twarzy
- Owszem - przytaknęłam
- Może wrócimy do baru, z tego co widzę skończył Ci się drink
- A chcesz mnie upić? - zaśmiałam się cicho pod nosem idąc do baru i siadając na krześle. Tym razem zamówiłam samą cole, nie lubiłam pić będąc sama w barze, wiadomo jak jest się z kimś zaufanym, to może szaleć. Po chwili chłopak usiadł obok mnie zamawiając dla siebie piwo
- A Ty od dawna tutaj jesteś? - zapytałam patrząc na niego, skoro już tu jestem to może chociaż się trochę pobawię?
- Właściwie to nie - odpowiedział pijąc powoli swój trunek
- Tańczysz? - zapytałam
- Właściwie to... - nie czekałam zbytnio na odpowiedź, gdy z gracją ruszyłam w stronę parkietu. Przez chwilę tańczyłam sama, kiedy poczułam, że chłopak z którym rozmawiałam jeszcze kilka minut temu jest niedaleko mnie, po chwili tańczyliśmy razem
Ze złośliwym uśmiechem jednym ruchem go ominęłam i udałam się w stronę wyjścia.
- Nie ładnie tak uciekać - usłyszałam głos za sobą
- Nikt nie ucieka - powiedziałam z uśmiechem odwracając się do niego - Muszę nakarmić kota  - wzruszyłam bezradnie ramionami - Miło się tańczyło, może się jeszcze kiedyś spotkamy - nawet nie słyszałam czy coś odpowiedział, już po chwili zniknęłam w parku, który prowadził do mojego domu.

( Mikołaj?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz