Jacie nowe miasto... Rozumiem przeprowadzkę do Anglii ale tu to przesada
nawet nie zaaklimatyzowałem się tam a producent od razu tu.. No trudno .
Po rozpakowaniu si ew domu , który był w lesie . Chociaż jedna dobra
nowina. Mam dużo garaży co oznacza dużo aut... Ale dobrze że mieszkam w
lesie bo chociaż będę miał spokój .
Wyszedłem z domu i wsiadłem do auta :
x
Jechałem autem rozglądając się po mieście gdzie co jest... Nie znałem
nikogo.. Bo przyjaciele zostali w USA.... Zaparkowałem i wszedłem do
pustej kawiarenki. Usiadłem i myślałem nad czymś. Po czym zacząłem
śpiewać:
x
Po czym dalej pisałem na kartce coś . Dosiadła się do mnie dziewczyna spojrzałem na nią.
- hey - odparłem
Julia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz