Widząc że chłopak się nudzi postanowiłam coś zrobić by rozkręcić atmosferę. Pociągnęłam go za rękę, wstał gwałtownie. Zaciągnęłam go na brzeg jeziora, a tam objęłam go za szyję, wtedy Szymon wziął mnie na siebie. Myślałam że dostanę zawału, jednak było to przyjemne. Nie wiedziałam co powiedzieć, milczałam.
|
Teraz mogłam zapragnąć tylko jednego, wiecznej chwili. Nic innego nie chciałam, chociaż może...?
<Szymon?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz