środa, 18 lutego 2015

Od Nathalie do Szymona (C.D)

Coś czułam że w końcu zrobi pierwszy krok. Zaczęłam myśleć co możemy wspólnie zrobić. W końcu przyszedł mi do głowy pewien pomysł.
- Masz konia? - zaczęłam się uśmiechać.
- Jasne, Eliot. - odwzajemnił uśmiech. - Mam także kota, Silvera i psa Krisa. Ty masz jeszcze kogoś? - popatrzył w moje oczy.
- Suczkę, Kate. - mrugnęłam. - A co do tych koni, co powiesz na przejażdżkę? - zaproponowałam mając nadzieje że chłopak się zgodzi.
Czekałam na odpowiedź Szymona. Bardzo chciałam mile wspominać ten dzień, nie mam ochoty na wrogów, trzeba się pokazać z jak najlepszej strony.
- Jasne! - krzyknął z radością. - Więc chodźmy.
Razem z Szymonem ruszyliśmy ruszyliśmy w stronę stajni. Gdy byliśmy na miejscu podeszliśmy pierw do mojej klaczy, Kiary.

<Szymon?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz