Spojrzałam zdziwiona na chłopaka, który uśmiechał się do
mnie. Byłam zaskoczona jego pytaniem. Szybko odłożyłam telefon.
- Jasne. – odparłam upijając łyk drinka.
- No to chodź. – powiedział wstając z krzesła. Poszłam w
jego ślady. Didżej puścił szybki kawałem. Nie pamiętałam kiedy ostatnio
tańczyłam na imprezie. Od razu mnie poniosło, ponieważ kochałam tańczyć, ale
nie miałam no to czasu. Po trzech kawałkach miałam dość.
- Idziemy usiąść? – zapytałam.
< Shawn ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz