niedziela, 15 lutego 2015

Od Mirandy Cd. Mala

Szliśmy wolny krokiem trzymając się za rękę. Mal co jakiś czas odwracał się do tyłu obserwując wszystkich. Nie wiedziałam o co mu chodzi. Trochę się też przestraszyłam jego zachowaniem. Mal był spięty. 
- O co chodzi Mal? - zapytałam chłopaka nie pewnie po chwili. 
- Nic się nie dzieje Mir. - zapewnił mnie chłopak patrząc na mnie. 
- Wiedzę, że jesteś spięty i ciągle obserwujesz wszystkich. - rzekłam spokojnie. 
- Może przejdziemy się gdzieś indziej? - zapytał. 
- Oki a gdzie, bo robi się coraz cieplej. 
- Może pojedziemy pod wieczór nad morze, kiedy będzie trochę chłodniej. 
- Jasne, ale na razie idziemy do mnie na obiad co? - zapytałam patrząc w oczy Mal'owi. 

( Mal ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz