- Już się robi. – odrzekł chłopak. Rozejrzałam się po barze w, którym było pełno ludzi. Z resztą jak zawsze. Po chwili chłopak przyniósł moje zamówienie.
- Dziękuje bardzo. – rzekłam odpisując na esemesa.
- Coś zmęczona jesteś.
- Nie dawno skoczyłam pracę. – powiedziałam dodając. – Jestem Miranda, a ty?
( Mala? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz