piątek, 6 lutego 2015

Od Mala

Schodzę ze sceny i udaję się do szatni. Szybko się przebieram i poszedłem do Ashton'a za bar. Prosił mnie bym mu dzisiaj pomógł. Dziś okropny ruch, no cóż tak jak w piątek. Małolaty próbują się wbić i nachlać się. Na ich pech każdy sprawdza dowody, a jeżeli ktoś im kupi to my za to nie odpowiadamy. Przede mną usiadła jakaś dziewczyna.
- Co podać – uśmiechnąłem się
??        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz