Ugh. Westchnąłem z ulgą. Pomogłem
jej osiodłać Grace posprawdzałem wszystko czy jest dobrze zapięte.
Teraz czas na mojego Demona. Jasper poprosił mnie żebym wziął go
ponieważ jest młody i musi mieć dużo ruchu i pracy. Jest bardzo
podobny do swojej matki która jest również czarna jak smoła.
Osiodłałem go wziąłem trochę kostek cukru w woreczku do
kieszeni. Pomogłem wejść Mirandzie na klacz poprawiając jeszcze
strzemiona.
- Dobrze ? - zapytałem
?
- Dobrze ? - zapytałem
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz