Spojrzałam na piękną karą klacz. Nigdy nie widziałam piękniejszego konia. Cieszyłam się, że wybrał jazdę na koniach.
- Nigdy nie widziałam piękniejszego konia a widziałam ich dużo. - odparłam gładząc klacz po szyi.
- Jeździłaś już kiedyś konno? - zapytał mnie Mal.
- No pewnie, że tak. - powiedziałam uśmiechając się do chłopaka.
- No to co idziemy siodłać konie? - zapytał.
- Jasne, że tak. Jeszcze pytasz.
( Mal ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz