- Nie wiem po prosty jakoś pasuje mi
to do ciebie. Słodko to się wymawia. Tak samo jakoś mi na język
wpada. Lubię tak do ciebie mówić – wzruszam przepraszająco
ramionami – Chcesz jechać nad jezioro ?
- Jasne
- Kto pierwszy. Cały czas prosto – krzyknąłem śmiejąc się i wyrwaliśmy galopem.
- Jasne
- Kto pierwszy. Cały czas prosto – krzyknąłem śmiejąc się i wyrwaliśmy galopem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz