- Chodź pojedziemy na dół –
powiedziałem i ruszyłem
To prawda jest tu pięknie i to moje ulubione miejsce. Niewiele osób tu było.
Bardzo rzadko kogokolwiek tu przyprowadzałem. Gdy dojechaliśmy przywiązałem Demona i pomogłem zejść Mirandzie.
- Potrafię sama zejść z konia przecież nic mi się nie stanie – burknęła gdy stawiałem ją na ziemi
- Tak wiem ale wolę by nic ci się na pewno nie stało – zaśmiałem się na co ona prychnęła.
Zacząłem ściągać ciuchy i wyskoczyłem z liny do wody.
- Chodź jest ciepła. A jeżeli nie przyjdziesz to ja tam wejdę i cię wrzucę.
?
To prawda jest tu pięknie i to moje ulubione miejsce. Niewiele osób tu było.
Bardzo rzadko kogokolwiek tu przyprowadzałem. Gdy dojechaliśmy przywiązałem Demona i pomogłem zejść Mirandzie.
- Potrafię sama zejść z konia przecież nic mi się nie stanie – burknęła gdy stawiałem ją na ziemi
- Tak wiem ale wolę by nic ci się na pewno nie stało – zaśmiałem się na co ona prychnęła.
Zacząłem ściągać ciuchy i wyskoczyłem z liny do wody.
- Chodź jest ciepła. A jeżeli nie przyjdziesz to ja tam wejdę i cię wrzucę.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz