Nie rozumiem, dookoła sami zboczeńce, przecież to aż obrzydliwe. Miałem ochotę rozszarpać tamtego faceta na strzępy.
- Ubierz się, poczekam za drzwiami. - powiedziałem, lekko się uśmiechnąłem i wyszedłem.
Po chwili wyszła z łazienki, staliśmy sami na korytarzu. Zauważyłem że policzek Julii jest czerwony.
- Uderzył cię? - spytałem delikatnie lekko gładząc jej policzek.
Julia podniosła wzrok, patrzeliśmy sobie w oczy, lekko uniosłem lewy kącik ust.
~~Julia? c:~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz