sobota, 7 lutego 2015

Od Maksa do Jenny (C.D)

Uśmiechnąłem się jak dzieciak który dostał swoją upragnioną zabawkę i wyciągnąłem rękę po krem. Wycisnąłem sobie go trochę na rękę i zacząłem smarować nim dziewczynę. A później zacząłem się niemiłosiernie nudzić, zbudowałem jakąś górkę z piasku po czym chwyciłem za telefon i zadzwoniłem do szpitala, poinformowałem ich że dzisiaj nie dam rady przyjechać a chwilę po tym, zadzwonił Tay i powiedział, że mam się wstawić na planie o 17, będę z czegoś tam skakał czy coś takiego. Odwróciłem głowę, Jenny leżała z zamkniętymi oczami, chyba spała. Ja szczerze mówiąc nie lubię się opalać na słońcu, będąc na plaży wolę pływać. Po jakimś czasie zrezygnowany położyłem się na kocu i westchnąłem, po czym skierowałem głowę w kierunku dziewczyny.
- Śpisz? - szepnąłem.

~~Jenny?~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz