Rozumiałam chłopaka dla czego nie chciał o tym mówić. Odwzajemniłam uśmiech i spojrzałam na chłopaka.
- Nie ma sprawy, nie chcę wnikać w twoje sprawy. - odpowiedziałam.
- Dzięki za wyrozumiałość, no to zabieramy się za jedzenie? - zapytał na koniec.
- Jasne. - odparłam. Po chwili nałożyłam sobie mały kawałek kurczaka. Kurczak był bardzo dobry.
- I co smakuje?
- Nigdy nie jadłam lepszego kurczaka Lewisie. - rzekłam po chwili patrząc na chłopaka. Kilka następnych minut siedzieliśmy w ciszy. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi.
- Zaraz wracam to na pewno po Prim. - powiedział wstajac od stołu. Kiwnęłam lekko głową.
( Lewis ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz