piątek, 13 lutego 2015

Od Lidii

Z wielkim wysiłkiem położyłam ostatnie pudło na podłodze. Szybko usiadłam na kanapę zamęczona taszczeniem pudeł do mieszkania. Jeszcze tylko muszę wszystko rozpakować. Poszłam do kuchni, aby się napić. I wtem oto sposób przypomniałam sobie, że muszę zrobić zakupy. Szybko wzięłam torebkę i wyszłam z mieszkania na koniec zamykając je. Na szczęście nie daleko był sklep. Szybko zrobiłam zakupy i zaczęłam iść w drogę powrotną. Gdy szłam zadzwonił do mnie telefon. Postawiłam zakupy na wolnej ławce i odebrałam telefon. Po skończonej rozmowie schowałam telefon i szybko wzięłam zakupy. Wtem cofając się na kogoś wpadłam. Mi z rąk wypadły zakupy a osobie na, którą wpadłam wyleciały jakieś dokumenty.
- Przepraszam bardzo. - powiedziałam schylając się, aby pomóc zbierać papiery.

( Kto odpisze ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz