- Jasne, że przyjdę, a o której? - zapytałam z uśmiechem na twarzy.
- O siedemnastej pasuje Ci?
- Tak przyjdę o tej godzinie. - odparłam patrząc na zegarek. - To ja idę do później!
- Do później. - rzekła dziewczynka uśmiechając się miło. Pomachałam im i pobiegłam do domu. Gdy weszłam do domu wsypałam do miski kota karmę. Szybko pobiegłam wziąść porządną kąpiel po bieganiu. Po kąpieli szybko wysuszyłam włosy i wyprostowałam je. Ubrałam lekką niebieską sukienkę, którą przepasałam w tali brązowym cienkim paskiem. Szybko zrobiłam sobie porządny makijaż. Spojrzałam na zegarek, który wskazywał szesnastą. Ubrałam jeszcze na siebie sweter i wzięłam torebkę. Wsiadłam do samochodu i po chwili postanowiłam pojechać jeszcze do sklepu. Wstąpiłam do sklepu po dobre wino. Po kupieniu trunku pojechałam pod wyznaczony adres. Gdy zapukałam drzwi otworzył mi Lewis.
- Cześć to dla ciebie. - powiedziałam podając mu zapakowane wino.
( Lewis ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz