- Jasne czemu nie. - powiedziałam lekko się uśmiechając.
- Ok, a może daj mi swój numer telefonu to się zdzwonimy? - zapytał po chwili. Spojrzałam na niego zaskoczona. Szybko wyciągnęłam z szafki notatnik i napisałam mu swój numer. Lewis od razy dał mu swój.
- Zadzwoń jak będziesz miał czas to może wpadnę. Na razie będę układać wszystko w mieszkaniu. - odparłam odprowadzając go do wyjścia.
- Na razie.
- Pa. - odparłam zamykając za nim drzwi.
( Lewis ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz