sobota, 7 lutego 2015

Od Layli do Thomasa (C.D.)

Spojrzałam na zegarek. Była druga w nocy. "Mam to gdzieś. Niech radzą sobie w pracy jutro beze mnie. Mam prawo do wolnego." pomyślałam. Złapałam jego twarz w dłonie, spojrzałam mu głęboko w oczu i przysunęłam usta do ucha.
-A gdzie będę spała. - Szepnęłam i zaczęłam go całować. Zatrzymałam się przez chwilę przed jego ustami.
-Cieszę się, że jednak się zgodziłaś.
Po tych słowach zaczęłam go namiętnie całować. "Spać tutaj mogę lecz nic więcej." powiedziała mi moja podświadomość.
W pomieszczeniu było ciemno, jedyne oświetlenie dawał czarny ekran telewizora.
-To jak co teraz robimy? - Zapytałam z uśmiechem, przeciągając dłonią po jego torsie. Coraz bardziej podobały mi się te pocałunki.
Thomas?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz