piątek, 6 lutego 2015

Od Layli do Rachel (C.D.)

Naprawiałam samochód, niestety usterka była większa i musiałam wejść pod samochód. Kilka minut później skończyłam. Sprawdzałam jeszcze czy wszystko jest dobrze.
Po zakończeniu pracy wysunęłam się spod auta.
-Spoko... Żyję jak widać.
-Tak właściwie co robiłaś na ziemi?
-Naprawiałam moje maleństwo. - Poklepałam dłonią maskę toyoty. Po czym pojawiła się obok mnie Yuma. Sunia była duża jak na swój wiek. Przez przednią szybę widziałam Nera jak śpi na siedzeniu kierowcy.
-Nie mogłaś zaprowadzić go do mechanika? - Spytała zdziwiona.
Zaśmiałam się.
-Nie.
-Czemu?
-Wiem lepiej od nich co dolega moim samochodom oraz yamahe.
-Masz jeszcze jeden samochód i motocyl?
-Tak... Co w tym dziwnego? - Zapytałam się krzyżując ręce na piersi i opierając się o maskę.
Rache?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz