Dzisiaj postanowiłam coś zrobić. Moje życie stawało się monotonne...
Praca, dom i psy. Brakowało mi dawnych melanżów. Postanowiłam, że
dzisiaj wybiorę się na imprezę. Umalowałam się i uczesałam. Następnie założyłam swój ulubiony komplet . Szkoda mi było
tylko zostawić Erago i Kapsela samych... Wygłaskałam psa i wyszłam z domu. Krążąc,
po mieście uwagę moją zwrócił specyficzny klub. Wyglądał oryginalnie.
Postanowiłam, że dzisiaj tu zabawię. Był bogato urządzony. W powietrzy
roznosił się zapach dymu i alkoholu. Zamówiłam drinka i usiadłam
patrząc, jak inni się bawią. Ruszyłam na parkiet, aby potańczyć. Wpadłam
na jakiegoś mężczyznę...
- Przepraszam. - powiedziałam unosząc wzrok.
~~Masamun?~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz