poniedziałek, 16 lutego 2015

Od Julii do Alana (C.D)

Muszę przyznać, że Alan wyśmienicie tańczy. Kiedy objął mnie i zaczęliśmy wolno wirować w rytm muzyki, poczułam, że serce zaczyna mi bić szybciej ..
Byłam zaskoczona pocałunkiem, ale za razem wniebowzięta.. jak on cudownie całuje. Kolejnym szokiem było dla mnie wyznanie.. Spojrzałam mu w oczy.
- Ja Ciebie również. - powiedziałam kontynuując pocałunek.
 Po chwili przyszła do nas jakaś dziewczyna. Spojrzała z kpiną.
- No widzę, że szybko się pocieszyłeś. - rzekła. - Przecież było nam tak dobrze, czemu mnie zostawiłeś?!
- Proste, już Cię nie kochałem i daj mi spokój. - odparł szorstko.
- Ale ..  ja jestem z Tobą w ciąży. - powiedziała szybko.
Był, to dla mnie prawdziwy cios. Z oczy spłynęły mi łzy. Pobiegłam do swojego pokoju, gdzie usiadłam na podłodze. Oparłam głowę o ścianę i wbiłam wzrok w sufit. Czy naprawdę muszę być takim pechowcem? Kiedy już kogoś pokochałam, okazało się, że on ukrywał przede mną swe związki i nie powiedział, że będzie miał dziecko. Moje życie znowu legło w gruzach. Zaczęłam łkać.

~~Alan?~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz