niedziela, 15 lutego 2015

Od Julii do Alana (C.D)

Kiedy dotarliśmy pod willę.. oniemiałam. Było tam tak cudownie. Wysiadłszy z samochodu poznałam tatę Alana. Bardzo sympatyczny z niego pan. Zagłębiając się w duży apartament, ujrzałam dobermana.. Był uroczy.. mimo, że rasa groźna on nie odstraszał, wręcz przeciwnie. Pies wabi się Killer, tego się dowiedziałam. Mam nadzieję, że będę miała okazję się z nim zaprzyjaźnić. Kolejnym szokiem był dla mnie mój pokój. Urządzony był bardzo elegancko, a widok z okna by przepiękny. Plaża, morze .. mm.. to kocham.
- No pewnie. - odparłam radośnie. - Tylko pozwolisz, że się rozpakuję i przebiorę.
- Jasne. - chłopak przytaknął i wyszedł.
Zaczęłam wyciągać ubrania z walizki i układać je w szafie. Zajęło mi to sporo czasu, mimo, że streszczałam się jak mogłam. Skończywszy swoją pracę.. wybrałam bikini, które dziś założę.
 http://scrapetv.com/News/News%20Pages/Entertainment/images-7/Lucy-Liu-bikini.JPG
 Przebrałam się i poprawiłam, a gdy już to uczyniłam udałam się do pokoju Alana. Zatrzymałam się przy drzwiach i zapukałam. Usłyszawszy głośne proszę weszłam.
- I, jak gotowy? - spytałam, uśmiechając się.
Poczułam spojrzenie chłopaka na sobie. Lekko się zawstydziłam, gdyż miałam na sobie tylko strój kąpielowy.
- Owszem. - powiedział biorąc coś ze sobą. - Umiesz surfować?
- Niestety nie.
- Nie przejmuj się, nauczę Cię. - uśmiechnął się.
- Dzięki. - powiedziałam, całując go w policzek.

~~Alan? c: ~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz