, ujrzałam dobermana.. Był uroczy.. mimo, że rasa groźna on nie odstraszał, wręcz przeciwnie. Pies wabi się Killer, tego się dowiedziałam. Mam nadzieję, że będę miała okazję się z nim zaprzyjaźnić. Kolejnym szokiem był dla mnie mój pokój. Urządzony był bardzo elegancko, a widok z okna by przepiękny. Plaża, morze .. mm.. to kocham.- No pewnie. - odparłam radośnie. - Tylko pozwolisz, że się rozpakuję i przebiorę.
- Jasne. - chłopak przytaknął i wyszedł.
Zaczęłam wyciągać ubrania z walizki i układać je w szafie. Zajęło mi to sporo czasu, mimo, że streszczałam się jak mogłam. Skończywszy swoją pracę.. wybrałam bikini, które dziś założę.
- I, jak gotowy? - spytałam, uśmiechając się.
Poczułam spojrzenie chłopaka na sobie. Lekko się zawstydziłam, gdyż miałam na sobie tylko strój kąpielowy.
- Owszem. - powiedział biorąc coś ze sobą. - Umiesz surfować?
- Niestety nie.
- Nie przejmuj się, nauczę Cię. - uśmiechnął się.
- Dzięki. - powiedziałam, całując go w policzek.
~~Alan? c: ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz