- Cokolwiek tylko nie horror - zaśmiałam się, wybraliśmy jakąś komedię romantyczną żeby nie musieć czekać. Weszliśmy do sali zaraz miały się zacząć reklamy ale na razie sala była ciemną. Usadłam wygodnie w fotelu, Maks zajął miejsce obok i objął mnie ramieniem, podobało mi się. Zaczęły się reklamy a potem wkońcu film. Nie był najgorszy. Opowiadał o nieszczęśliwie zakochanej kobiecie, która swoje żale mówiła w alkoholu i zwierzała się swojemu przyjacielowi który był w niej szaleńczo zakochany ale bał się do tego przyznać. No a na końcu oczywiście pokochali się obie i żyli długo i szczęśliwie. Po seansie wyszliśmy z kina i śmialismy się ze scen w filmie. Wsiedlismy do samochodu, chłopak przekrecił kluczyk ale położyłam mu dłoń na ręce. Obrócił głowę i spojrzał na mnie
- Dziękuje za ten wieczór - schyliłam się i cmoknełam go w usta.
Maks? c:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz