Otworzyłam oczy, Maks leżał na przeciwko i z uśmiechem mi się przyglądał.
- Nie , odpoczywam - chłopak rozciagnął się - Nudzi ci się? - pytam
- Trochę
- Mogę ci zrobić masaż, chcesz?
- No jasne
- Odwróc się na plecy - nakazuje a chłopak się odwraca. Siadam na nim okrakiem na jego tyłku. Biorę na rękę trochę kremu i rozsmarowuje go po idealnie zmienionych plecach chłopaka. Zaczynam masową mu najpierw mięśnie karku, stopniowo schodze niżej. Potem znów u góry. Maluje my szyję ale czuje że chłopak jest spięty. Pochyla się tak że moje głową jest nieco wyżej niż jego i szepcze mu do ucha:
- Czemu jesteś taki spięty?
Maks? C':
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz