wtorek, 17 lutego 2015

Od Jenny cd.o Maks`a

 - Nie wiem sama - powiedziałam po chwili, naprawdę nie wiedziałam. Czy chcę już wychodzić za mąż? Niektórzy brali ślub po trzydziestce, ale byli też tacy co ledwo osiągneli pełnoletność i już brali ślub. W sumie jednak chyba chciałabym wziąć ślub, uśmiechnełam się szeroko do Maksa
 - Nie, uważam to za świetny pomysł, bardzo się cięszę że będziemy razem do końca życia - pocałowałam go w policzek. Usłyszeliśmy pukanie do drzwi, ukazała nam się głowa Emmy
 - Gracie z nami w butelke - zapytała, popatrzyliśmy na siebie, mina Maksa nic nie mówiła, ale ja się ożywiłam
 - Jasne - uśmiechnełam się szeroko - Idziemy - pociągnełam Maksa za rękę aby wstał
 - Ide, ide - zaśmiał się - przyszliśmy do salonu, gdzie siedział na ziemi Alvin z pustą butelką po piwie, na stole stała jeszcze jedna w połowie pełna i dwie zamknięte
 - Weźcie sobie piwo
 - Ja dziękuję - nie lubiłąm piwa, usiadłam obok Maksa - No to jakie zasady? Na co gramy?
 - Pytania i wyzwania, za brak odpowiedzi lub nie wykonania wyzwania dajemy fanty - powiedział Alvin mrugając do Maksa na co ten się zaśmiał
 - Fanty? - powiedziałyśmy z Emmą niemal jednocześnie
 - No - usmiechnął się Maks - Jakąś rzecz którą masz na sobie - powiedział i zakręcił butelką.


Maks? Co dalej się będzie działo? ;p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz