- A czy uważasz że źle zrobiłem? - spytałem.
- Nie o to chodzi.
Może ona ma rację? Może się za bardzo pośpieszyłem, jesteśmy młodzi, mamy czas na małżeństwo. Ale przecież nie będę cofał zaręczyn.
- Myślisz że się pośpieszyłem? - spytałem nie pewnie, bo sam zacząłem wątpić, czy dobrze zrobiłem. Oczywiście niczego nie żałuję, chcę z nią spędzić całe życie, ale no... młodzi jeszcze jesteśmy.
~~Jenny?~~ Krótko, ale nie miałam pomysłu :/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz