niedziela, 15 lutego 2015

Od Jenny cd.o Maksa

 - Przestań, nigdy bym cię nie uderzyła... specjalnie - zaśmieliśmy się i wróciliśmy do mieszkania Maksa. Telewizor był zajęty przez Alvina i Emme, którzy akurat byli no zajęci sobą
 - Nie przeszkadzajmy im - szepnełam - Chodźmy do pokoju - Maks się zaśmiał i pociągnał mnie do siebie. Usiadłam na łóżku
 - Wiesz, że zrezygnowałam z pracy w klubie?
 - Tak? Dlaczego?
 - Nie podobało mi się tam, i nie lubię zarywać nocy, praca jako nauczycielka tańca mi wystarcza.
 - To się ciesze że ci się podoba - odpowiedział. Usiedliśmy na łózku przytuleni
 - Nie mogę uwierzyć że wexmiemy ślub - zaśmiałąm się - Myślałeś już nad tym? Kiedy go zrobimy, kogo zaprosimy?


Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz