piątek, 13 lutego 2015

Od Alana do Julii (C.D)

Zamówiłem sobie koktajl pomarańczowy, mój ulubiony, a Julia truskawkowy. Często tu jestem, nawet po to żeby pomyśleć, czy pobyć sam, zależy. Dla Aleksa wziąłem wodę, pewnie chce mu się pić po zabawie. Po jakimś czasie, kelnerka przyniosła nasze zamówienie, położyłem Aleksa na ziemię a on od razu zaczął pić wodę, zawiązałem sobie smycz na ręce, włożyłem słomkę do koktajlu i wziąłem pierwszego łyka. Mmm, pyszne jak zwykle.
- To jesteś lekarką, a w czym się specjalizujesz? - spytałem.
- Chirurgia. Ale musiałam pomóc na oddziale bo mieliśmy dużo pacjentów. - wyjaśniła. - A ty, czym się zajmujesz? - spytała po chwili.
- Jestem sportowcem i wokalistom. - odpowiedziałem.
- Mhm. - odpowiedziała i się zamyśliła. - Skoro studiowałeś medycynę... to czemu nie zostałeś lekarzem, chirurgiem czy na przykład ratownikiem? - spytała zaciekawiona.
- Wiesz, miałem być ratownikiem, było to jedno z moich marzeń, ale no... - zacząłem mieszać słomką w napoju. - Nie wyszło, nie mogłem bo... - zaciąłem się, nie chciałem o tym mówić. - Wybacz, ale nie chcę na razie o tym mówić. - westchnąłem.
- Spoko. - uśmiechnęła się. - Więc mówisz, że jesteś sportowcem... a kim dokładnie?
- No to różnie, trenuję wiele sportów. Na przykład Piłkę nożną, siatkówkę, skateboarding i tak dalej. 
- Aha. - odpowiedziała i pogłaskała Aleksa, który zaczął się domagać, bym wziął go na kolana, zrobiłem to a on się wygodnie położył.
- A zaśpiewasz mi coś? - spytała.
Zakrztusiłem się trochę napojem, ale zaraz mi przeszło. Nie myślałem, że o to spyta.
- Nie tu, jest za dużo ludzi i w ogóle jesteśmy w miejscu publicznym. Może kiedy indziej. - stwierdziłem. - Opowiesz mi o sobie?

~~Julia?~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz