Dziewczyna wyglądała na pewną siebie. Upiłem jeszcze pare łyków alkoholu ze szklanki po czym zapytałem:
-Czym się właściwie zajmujesz?
-Możemy nie mówić o pracy chcę po prostu się napić.
-W takim razie proszę dolewke dla tej pani -zaśmiałem się i odwróciłem do kelnera by złożyć zamówienie. - Jeśli praca jest zakazanym tematem co mi pozostaje?
-Zawsze możesz spróbować mnie poderwać lecz raczej ci się to nie uda - prychnęła.
-Czyżby?
-Czekaj, muszę się psychicznie nastawić na jakiś kiepski tekst.
-Moje teksty nie są aż takie słabe.
-Mam nadzieję że nigdy się o tym nie przekonam -uśmiechnęła się i jednym łykiem wypiła zawartość szklanki.
Po chwili z drugiego końca zaczęły dochodzić krzyki kobiety.
Ty zdradziecki sukinkocie! Mogłam wiedzieć że to Hollan jest twoją kochanką!
-Problemy sercowe -prychnąłem.
Layla?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz