wtorek, 17 lutego 2015

Od Maksa do Jenny (C.D)

- Mmm, nie wiedziałem że z ciebie taka dzika kotka. - mrugnąłem.
Zajęliśmy z powrotem nasze miejsca.
- A w nocy też taka będziesz? - szepnąłem jej do ucha na co dziewczyna się zaśmiała. 
Jenny zakręciło i wypadło na Alvina [...] Po dłuższym czasie kręcił Alvin i znów wypadło na mnie. Gdy Alvin już miał coś powiedzieć, przerwała mu Emma.
- Tylko teraz bez kłótni i Alvin, nie przesadzaj. - skarciła go wzrokiem.
Chłopak kiwnął głową po czym zaczął myśleć, chyba dziewczyna zniszczyła mu plany.
- Czego najbardziej żałujesz? - spytał.
Zamyśliłem się, właściwie to dobre pytanie.
- Tego że wtedy poszedłem na tą imprezę. - stwierdziłem. - Wiesz jaką. - chłopak kiwnął głową i przestał się uśmiechać.
- Ej, ale my nie wiemy! - krzyknęła Emma patrząc na Jenny. - Dalej Maks, opowiadaj.
- Jak mieszkaliśmy jeszcze z tatą, z Alvinem poszliśmy na imprezę na plaży, miała być świetna zabawa, a wyszło jak wyszło. - westchnąłem.
- Wtedy Maks przyłapał tą dziwkę na lizaniu się z innym palantem. - powiedział popijając piwo.
- Gdy wróciliśmy, mama pokłóciła się z tatą o to, że puścił nas na tą imprezę. Mama się wkurzyła, wybiegła z domu, wsiadła do samochodu i każdy wie co się stało dalej. - powiedziałem wbijając wzrok w ziemię.

~~Jenny?~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz