sobota, 7 lutego 2015

Od Maksa do Jenny (C.D)

Zdziwiłem się, że kazała mi się zatrzymać, lecz zrobiłem to. Jenny wysiadła i weszła do jakiegoś pomieszczenia, ruszyłem za nią. Wszedłem do środka akurat wtedy, gdy kobieta pytała czy do nich dołączy.
- No jak to, a ja? - spytałem robiąc krok do przodu.
Szczerze mówiąc nie lubię tańców typu polonez czy walc, wolę bregdeans albo jakieś wolniejsze kawałki, ale nie walc czy polonez. Mimo wszystko, postanowiłem spróbować, ale na pewno mi się to nie spodoba.
- Masz ochotę spróbować? - spytałem wyciągając do niej rękę.

~~Jenny?~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz